Od poniedziałku do piątku o godz. 19:50
Weekendy o godz. 19:45
Dom dla Kuby
26 maja 2009 19:50
Kuba, choć ma tylko pięć lat, został porzucony dwa razy - najpierw przez rodziców biologicznych, potem przez rodzinę zastępczą. Przyczyną jest jego choroba.
Wideo (1/1)
Dom dla Kuby
Kuba urodził się bez jednej komory i przedsionka serca. Od momentu rozpoznania choroby jest pod opieką specjalistów z Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Ma za sobą poważne operacje na otwartym sercu. Matka tuż po urodzeniu zrzekła się go i pozostawiła w szpitalu. Kiedy jego stan zdrowia ustabilizował się i mógł opuścić szpital, trafił do hospicjum.

- Spędził dużo czasu z osobami terminalnie chorymi, które przy nim umierały – mówi Anna Porczyńska, logopeda, która zajmuje się Kubą. – Kuba tego nie pamięta, ale na pewno było to dla niego bardzo trudne. Potem został zaadoptowany, nowi rodzice go kochali, ale jego choroba ich przerosła.

Choroba sprawiła, że kiedy Kuba trafił do domu chorych dzieci w Łodzi pod względem rozwoju emocjonalnego i fizycznego różnił się od rówieśników. Jednak w ciągu dwóch lat pobytu w Domu w Łodzi, gdzie wolontariusze opiekują się dziewiątką chorych dzieci, szybko nadrabia zaległości. Ogromną rolę odegrała w jego życiu mieszkanka Domu, 14-letnia Ola, z którą Kuba mieszka w pokoju.

- Gdy Ola trafiła do nas była w depresji, całymi dniami spała, brała leki psychotropowe – mówi Marzena Paczkowska, opiekunka prawna Kuby. – Może dlatego, że inaczej niż inne dzieci Kubuś nie zadawał jej pytań, stał się jej przyjacielem. Mają na siebie dobry wpływ. Ich kontakt daje lepszy efekt niż nasza praca.

Mimo troskliwej opieki, jaką otaczają Kubę wolontariusze z Domu w Łodzi, nic nie zastąpi chłopcu rodzinnej miłości i ciepła. Opiekunowie od dawna szukają rodziny adopcyjnej dla Kuby, ale trudno jest znaleźć osoby, które zmierzą się z jego ciężką chorobą. Jeżeli leczenie się powiedzie chłopiec, po rehabilitacji, będzie miał szansę na życie zbliżone do swoich rówieśników. Tym bliższe im bliższych sobie znajdzie ludzi – nowych kochających rodziców.
Oceń artykuł
 
83%17%
 

Zobacz również

Projekt in vitro
Projekt in vitro16 maja 2012 19:50
Pod koniec ubiegłego roku o tej sprawie było bardzo głośno. Radni Częstochowy zdecydowali się przyjąć prekursorski projekt prezydenta miasta dotyczący dofinansowywania zabiegów zapłodnienia In vitro. Po kilku miesiącach sprawdziliśmy czy projekt funkcjonuje i czy wciąż zapłodnienie in vitro ma tak wielu zagorzałych przeciwników.
więcej »
Śmieci mogą być sztuką
Śmieci mogą być sztuką16 maja 2012 16:15
Torby z gazet i banerów, fotele z beczek, żyrandol z bębna od pralki. Od zeszłego tygodnia w krakowskiej Galerii BB można oglądać nietypową wystawę "od - ZYSK". Polscy projektanci i grup projektowe prezentują swoje prace powstałe z odpadów i wybraków.
więcej »
Po reportażu UWAGI! Prokuratura Okręgowa w Gdańsku rozpoczyna postępowanie w sprawie sprowadzenia do Polski i składowania tysięcy ton rakotwórczego Heksachlorobenzenu. Groźną substancję zrzucono pod płotem spalarni odpadów niebezpiecznych Port Service w Gdańsku, około 100 metrów od Bałtyku.
więcej »
Zdobył zaufanie wielu niewinnych dzieci
Z jego pomocy korzystało wiele dzieci z niezamożnych rodzin i z domów dziecka. By im pomagać - założył fundację, dzięki której mogły wyjeżdżać na kolonie i wycieczki. Niestety, dla wielu z nich te wyjazdy okazały się koszmarem.
wiecej »

Wyślij znajomemu

Polecana strona:http://uwaga.tvn.pl/20108,news,,dom_dla_kuby,reportaz.html

Napisz do redakcji

Dotyczy strony:http://uwaga.tvn.pl/20108,news,,dom_dla_kuby,reportaz.html