Od poniedziałku do piątku o godz. 19:50
Weekendy o godz. 19:45
Wyjątkowa Mira Kubasińska
3 listopada 2007 19:30
Głos Miry Kubasińskiej był wyjątkowy. - W tamtych czasach to był powiew Zachodu – mówi Marian Lichtman, muzyk Trubadurów. Mijają dwa lata od śmierci artystki.
- Takiej barwy głosu nikt wtedy w Polsce nie miał. Gdy zaczynała śpiewać, nie trzeba było jej zapowiadać. Miała piękny, mocny głos. To była wspaniała kobieta – wspomina Bogdan Loebl, poeta, prozaik, przyjaciel Miry Kubasińskiej.

- Wspaniała artystka i postać polskiej muzyki. Królowa rock & roll’a i polskiego bluesa – dodaje Marian Lichtman, muzyk Trubadurów, kompozytor.

Mira Kubasińska mówiła o sobie hipiska. Tęskniła do lat sześćdziesiątych i koncertów z Breakoute’em, kiedy śpiewała o u boku ukochanego Tadeusza Nalepy. Po rozstaniu z mężem, artystka odsunęła się w cień życia scenicznego.

- To jej podcięło skrzydła. To małżeństwo było dla niej czymś ważnym – wyjaśnia Bogdan Loebl.

- Oni się do końca życia kochali. Nie wiadomo, o co tu chodziło. Bardzo długo ze sobą byli. Ciężko jest być żoną, partnerką i wspólniczką do interesów artystycznych. Ale taki był los – dodaje Lichtman.

Po rozpadzie Breakaut’u, Mira Kubasińska współpracowała z After Blues, Kasą Chorych, Nocną Zmianą Bluesa, Zielono – Czarnymi. Wydała dwa solowe albumy. Zaskakiwała otwartością, szczerością i niesamowitą energią.

- Po koncertach odbywały się niesamowite spotkania, bo ludzie zwierzali jej się ze swoich kłopotów, a często widzieli Mirę pierwszy raz – mówi Krzysztof Błażewicz, fan.

Koncerty nie odbywały się jednak często. Artystce trudno więc było związać koniec z końcem.

- Mama zawsze starała się, żeby na chleb i podstawowe rzeczy pieniądze były. Zarabiała na różne sposoby. Była  dostawcą słodyczy i ciast. Jeździła wielkim dostawczym samochodem po Warszawie. Malowała Smurfy, malutkie figurki, żeby zarobić – opowiada Konrad Koczyk, syn Miry Kubasińskiej.

- Była czas, że robiła pierogi w domu. Sprzedawała je, żeby coś zarobić – mówi Sabina Żmuda, sąsiadka Miry Kubasińskiej.

Wreszcie po 22 latach artystka wróciła do studia. To miał być wielki powrót.

- Mówiłem jej, że będzie drugą Tiną Turner, bo miała inny głos, taki zachrypnięty. Mówiłem, że to będzie dobry powrót i wtedy wszystko pękło – wspomina Loebl.

25 październik 2005 roku zmarła na zawał.

- Ubrała się. Wyszła i już nie wróciła – mówi syn artystki.
Oceń artykuł
 
50%50%
 

Zobacz również

Teraz może być już tylko dobrze
zygodę z showbiznesem zaczynała jako nastolatka zakładając fanklub Natalii Kukulskiej. Kilka lat później samodzielnie kierowała karierą największych polskich gwiazd. Wkrótce Maja Sablewska dorównała popularnością swoim podopiecznym. Później przyszły głośne rozstania z Dodą i Edytą Górniak. Z programu X Factor, gdzie była jurorką, musiała odejść już po jednym sezonie. Czy wyciągnęła wnioski z niepowodzeń?
więcej »
„To nie jest aktorka tabloidalna”
Charakterystyczna twarz, niezwykła energia i wielki talent. Jest w niej ogromna siła, ale też dużo pokory. Nie pojawia się w plotkarskich magazynach, nie rozmawia o prywatności. Od dwudziestu lat z sukcesami prowadzi w Katowicach studio aktorskie, które przygotowuje kandydatów do szkoły teatralnej. Przed państwem Dorota Pomykała.
więcej »
11 listopada 2012 18:58
Kiedyś jeden z najbardziej znanych Polaków na świecie. Jego nazwisko wiele mówiło nie tylko zagorzałym fanom futbolu. Grzegorz Lato był piłkarzem wybitnym, wręcz legendarnym. Jak rozmienił swoją sławę na drobne?
więcej »
Ofiara stalkingu
Ofiara stalkingu29 lipca 2014 19:50
Stalking czyli uporczywe nękanie nie dotyczy tylko gwiazd, celebrytów czy osób znanych i popularnych. Ofiarami nękaczy najczęściej są ludzie z naszego otoczenia. Dziś w UWADZE! historia sekretarki z Sosnowca nękanej telefonicznie w pracy. Mimo że zgłosiła sprawę policji i wszczęto śledztwo, sprawca nie został ukarany.
wiecej »

Wyślij znajomemu

Polecana strona:http://uwaga.tvn.pl/1919,info,,wyjatkowa_mira_kubasinska,slawa.html

Napisz do redakcji

Dotyczy strony:http://uwaga.tvn.pl/1919,info,,wyjatkowa_mira_kubasinska,slawa.html